Melissa Panarello, autorka najgłośniejszego włoskiego debiutu ostatnich lat, zyskała miano "sycylijskiej Lolity". Książka ukazała się pod pseudonimem Melissa P., ale autorka dość szybko odsłoniła swą twarz i stała się postacią publiczną. Jej pamiętnik to historia nieokiełznanego seksu uprawianego z kolegami, korepetytorem, znajomymi z Internetu i przypadkowymi nieznajomymi. To historia nimfomanii, która urasta do gigantycznych rozmiarów, historia poznawanie miłości cielesnej we wszystkich możliwych odmianach i konfiguracjach, zatracenia się w seksie bez miłości i bez przyjemności, w oczekiwaniu na głębokie uczucie, na mężczyznę, który potrafiłby dostrzec w kobiecie coś więcej niż samo ciało.Taki opis książki, którą przeczytałam wczoraj znalazłam na pewnej stronie internetowej. Zaszokował mnie, bo dla mnie Melissa P. - Sto pociągnięć szczotką przed snem było czymś głębszym...

Dzisiaj książkę porównałam z filmem, który powstał na jej podstawie i zdania nie zmieniam - coś rewelacyjnego!

melissa_p_---06_1.jpg

Dla mnie wczorajsza książka była jak wędrówka przez ciężki okres dojrzewania z wyjątkową, wrażliwą, skomplikowaną dziewczyną, która zagubiła się na drodze ku dorosłości. Melissa to młoda kobietka, która poznaje swą cielesność. To dziewczyna, która zakochała się w chłopaku, który ją wykorzystał do aktu seksualnego. Melissa P. nie potrafi sobie z tym poradzić, swe przemyślenia, fantazje i żale zapisuje w pamiętniku. Mimo tego co ją spotkało nadal wierzy w uczucia i miłość. Czeka na swego księcia - tego samego, który odebrał jej niewinność. Z nim połączył ją akt fizyczny nie wyobraża więc sobie by mogła o nim zapomnieć i być z kimś innym. Z czasem chłopak wciąga ją w perfidną grę, a zaślepiona bohaterka oddaje się fizycznym zbliżeniom, które wiele ją kosztują - zatraca siebie.

maria-valverde-e-melissa-p-19991.jpg

Jej problemów nie widzi matka zajęta swoją karierą, ani ojciec, który pojawia się w domu bardzo rzadko. Z czasem zdradza ją nawet przyjaciółka Manuela czytając publicznie z kilkoma osobami jej pamiętnik. Miejsce gdzie może się oczyścić z bólu, niezrozumienia, alienacji, myśli. Melissa desperacko potrzebuje akceptacji jednak nie może jej odnaleźć. Postanawia stać się silną kobietą, która będzie wykorzystywała swoją seksualność do zemsty na mężczyznach. Jednak Melissa nie wygrywa, to tylko złudzenie.  Z czasem stacza się coraz bardziej, coraz trudniej jest jej podnieść się.Jej problemy widzi tylko babcia, która rozumie dziewczynę bez słów. Jest jej dobrym duchem, przyjaciółką, opiekunką, inspiracją. Niestety babcia nie może uleczać Melissy, pomagać jej wychodzić z tego dna, które osiągneła. Babcia jest w domu opieki,dzieli je odległość. Jedynie podczas Świąt Bożego Narodzenia ma możliwość opowiedzenia wnuczce swojej historii, bardzo podobnej do problemu  Melissy. Niestety na codzień nikt nie wspiera bohaterki - jest sama i już sobie nie radzi - zamyka oczy i skacze. Ale to nie koniec, to nie samobójstwo, to nowa siła, która w nią wkracza, wytchnienie. To też zaledwie środek tej historii, która skończy się w niezwykły i niespodziewany sposób.

big_melissa-p-1024x576_0.jpg

Nie będę opowiadała Wam całej fabuły - to co przeżyłam i to co Wy możecie przeżyć będzie dzięki tej książce tylko Wasze. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, a nawet kawałek siebie. Momentami rozśmieszy, chwilami wzruszy, dzięki niej poczujecie się zawstydzeni, zażenowani, podnieceni, ale też będziecie czuli żal i niemalże rozpacz. Poczujecie się też wolni, niezniszczalni, nieśmiertelni. Tyle doznań i emocji mogą Wam dać tylko nieliczne książki - ta jest jedną z nich.

Sto pociągnięć szczotką przed snem

martyna_ruszczyk
3 miesiące 7 min. temu
Tagi: