| Napisz Coś |
|
|
8 czerwca 2012 roku odbędzie się pierwszy mecz z okazji Euro 2012. Pozostało Polsce i Ukrainie ponad 7 miesięcy by zapiąć wszystko na ostatni guzik. Z tym Polska będzie miała nie mały problem, gdyż zaplanowanych autostrad nie będzie. Pocieszającym faktem są stadiony, które stoją i mają się dobrze. Gdy Michel Platini ogłosił, że to właśnie Polska i Ukraina będą współorganizatorami imprezy, trudno było nam uwierzyć, że wszystko się uda. Gazety spekulowały o mniemanym nieodbyciu się Euro 2012. Obawiano się również, że wydane miliardy złotych na budowę dróg i stadionów będą kosztami „rzuconymi w błoto”, bo przecież nie ma sensu budować nowych stadionów w kraju gdzie panują kibole. Teraz możemy odetchnąć z ulgą. Nie jest rewelacyjnie, ale mogło być gorzej. Za nami 4 lata ciężkiej pracy, której towarzyszyły ogromne emocje. Pierwsze miały miejsce podczas losowania biletów na euro. To było coś w stylu toto lotka. Jeśli mamy szczęście, to są szanse na obejrzenie meczu z trybun, zaś przegrani muszą pocieszyć się widokiem z tv. Oglądanie meczu z telewizora nie powinno nas martwić, owszem nie będzie to klimat prosto z murawy, ale z pewnością będziemy dumnie spoglądać na lśniące polskie stadiony. Żaden z kibiców głośno się do tego nie przyzna ,ale mamy cichą nadzieję, że Polscy piłkarze na Euro 2012 zawojują świat i pokażą Niemcom i Hiszpanom, gdzie raki zimują. Nie pokazali tego od 29 lat, to być może pokażą to za rok. Czas pokaże czy w tym przypadku cud jest możliwy. Jednego możemy być pewni , że sprawdzą się polscy kibice i dlatego 8 czerwca cała Polska będzie krzyczeć „Gola , Polska Gola ! ”.
|
Kibice zwarci i gotowi, a jak cała reszta? |
||
|
|
||
| Aleksandra | ||
| 6 miesięcy 1 tydzień temu | ||



















Odpowiedź
0
Zgłoś to