Z twórczością francuskiego pisarza Jeana-Christophe Grange’a spotkałam się przypadkiem, za sprawą znajomej, która podrzuciła mi Kamienny Krąg. Nazwisko samego pisarza znałam już wcześniej, jednak jakoś nigdy za bardzo nie ciągnęło mnie, żeby czytać akurat jego książki, szczególnie, że przez ostatni rok przeżywałam okres ogromnej fascynacji Malazańską Księgą Poległych autorstwa S. Eriksona. Do rzeczy jednak. Wspomniany wyżej Kamienny Krąg przeczytałam w cztery dni. Potem, na drugi ogień poleciały: Imperium Wilków, Czarna Linia i Przysięga Otchłani. Zanim jednak przejdę do mojej opinii na temat wyżej wymienionych dzieł, słowo o autorze.

Jean-Christophe Grange urodził się w Paryżu w 1961 roku. Studiował literaturę na Sorbonie. Jest autorem nie tylko thrillerów, ale także dziennikarzem i scenarzystą. Spod jego pióra wyszedł scenariusz do dosyć znanego thrillera Vidocq, w którym główną rolę zagrał Gerard Depardieu. Dodać należy w tym miejscu, że dwie spośród jego książek czyli Purpurowe Rzeki i Imperium Wilków doczekały się ekranizacji filmowej.

 

Czego można spodziewać się po wymienionych tytułach (opisy znajdujące się na tylnej okładce):

Kamienny Krąg: „Diana Thiberge, trzydziestoletnia biolog badająca zachowania drapieżników, wskutek przeżytego w dzieciństwie urazu nie jest w stanie nawiązać normalnych stosunków z mężczyznami. Żyje samotnie, póki pewnego dnia nie postanowi adoptować pięcioletniego chłopca niewiadomego pochodzenia, którego znajduje w tajskim sierocińcu. Po przyjeździe do Paryża wokół dziecka zaczynają się dziać niesamowite rzeczy. Omal nie pada ofiarą zamachu. Cudem uratowane, zapada w śpiączkę. Lekarz, który zgłasza się, by mu pomóc, zostaje zamordowany. W coraz bardziej makabrycznych okolicznościach padają następne ofiary. Aby odsłonić związane z chłopcem mroczne tajemnice, Diana musi uciec się do hipnozy i odbyć podróż w głąb górzystego rejonu Mongolii. W latach 70. działał tam supertajny ośrodek prowadzący badania nad syntezą nuklearną i zjawiskami parapsychologicznymi”.

Imperium Wilków: „Anna, żona wysoko postawionego urzędnika Ministerstwa Spraw Wewnętrzynych, cierpi na amnezję i ma dziwne halucynacje. Odkrywa, że mają one związek z operacją plastyczną, której jednak nie potrafi sobie przypomnieć. Tymczasem w tureckiej dzielnicy Paryża dochodzi do serii przerażających zbrodni - ktoś okalecza i morduje młode kobiety... Śledztwo dwójki policjantów doprowadza do wykrycia ultraprawicowej organizacji 'Szarych Wilków' zajmującej się handlem narkotykami i zabójstwami na zlecenie. Anna stopniowo odtwarza szczegóły swojej biografii. Okazuje się, że kiedyś była kurierem 'Szarych Wilków'”.

Czarna Linia: „Jacques Reverdi, słynny płetwonurek i rekordzista świata w nurkowaniu, zostaje aresztowany w Malezji pod zarzutem zabójstwa młodej dziewczyny. Jego wina jest bezsporna, dowody niepodważalne. Co więcej, wszystko świadczy o tym, ze w rejonie Azji dopuścił się całej serii okrutnych zbrodni. Paryski dziennikarz dowiaduje się o sprawie. Od lat fascynuje go problem źródeł zła. Podstępem nawiązuje kontakt z mordercą, by poznać jego psychikę i motywy działania. Wyrusza śladem jego zbrodni. Do czego go ten trop doprowadzi?”.

Przysięga Otchłani: „Paryski policjant Mathieu Durey dowiaduje się, że jego przyjaciel i kolega Luc Soubeyras, również z wydziału zabójstw, próbował popełnić samobójstwo. Otarł się o śmierć kliniczną i w stanie śpiączki leży w szpitalu. Dlaczego posiadający szczęśliwą rodzinę mężczyzna, żarliwy katolik, targnął się na swoje życie? Stres? Nierozwiązana sprawa? Mathieu postanawia pójść tropem ostatniego dochodzenia Luca. Musi sięgnąć w odległą przeszłość. Czternaście lat temu nieznany sprawca utopił w studni małą dziewczynkę. Niedawno bestialsko zabito jej matkę. Przypadek? Ciało kobiety rozłożyło się tylko w połowie, druga połowa została nietknięta. Rytualny mord? Luc odkrywa, że podobną metodą zamordowano także inne osoby. Sprawcy tych zbrodni twierdzili, że popełnili je z podszeptu diabła.”

Grange ma specyficzny sposób pisania. Jego powieści są bardzo mroczne, a klimat ciężki. Sam autor wydaje się być zafascynowany źródłem zła, jego istotą i tym, jak może przejawiać się w ludzkim postępowaniu. Kreowani przez niego bohaterowie, są pełnokrwiści, niejednoznaczni, mają własne tajemnice i problemy. Jeśli chodzi o morderców, Grange stara się zanalizować, co tak naprawdę skłoniło ich do wkroczenia na ścieżkę zła, a przez to pokazuje ich potworność i w pewnym sensie odczłowieczenie. Nie boi się przy tym umieszczać w swoich książkach brutalnych, a czasem wręcz bestialskich opisów poszczególnych mordów. Osobiście nie należę do najdelikatniejszych osób jeśli chodzi o brutalne sceny, czy to w filmie, czy książce, ale muszę przyznać, że czasem robiło mi się słabo, gdy czytałam co też oprawca robił kolejnej ofierze. Opisy mocno działają na psychikę. Jest to moim zdaniem zaletą książek Grange’a, chociaż spotkałam się z wieloma opiniami, że właśnie przez nie, wiele osób zraziło się do autora. Niewątpliwie dużym plusem jest narracja. Autor potrafi naprawdę dobrze pisać i zaciekawić. Ma także ciekawe pomysły na fabułę. Oczywiście zdarzają się mu dłużyzny, ale powiedzmy sobie szczerze, któremu pisarzowi się one nie zdarzają.

Spośród dotychczas przeczytanych książek Grange’a najbardziej podobały mi się Przysięga Odchłani oraz Czarna Linia. Za najsłabszą pozycję uważam Kamienny Krąg, gdzie końcówka niestety psuje misternie budowaną intrygę. Do przeczytania zostały mi jeszcze bardzo zachwalane Purpurowe Rzeki oraz dwie nowsze pozycje Zmiłuj się oraz Las Cieni.

Książki Grange’a zostały docenione nie tylko we Francji, ale także w wielu innych krajach w tym w Polsce, gdzie jego książki wydawane są przez wydawnictwo Albatros. Wielu krytyków nazywa go nowym Harlanem Cobenem, chociaż według mnie porównywanie do siebie poszczególnych autorów jest trochę dziwne. Owszem daje to jakieś odniesienie na temat warsztatu i umiejętności zaciekawienia i wciągnięcia czytelnika w opowiadaną historię, jednak powiedzmy sobie szczerze, każdy pisarz jest unikalny, tak jak jego dzieła.  

Na końcu mojego wywodu dodam, że nie jest to literatura dla osób o delikatnej psychice, które nie lubią mocnych, realistycznych i krwawych opisów tego co człowiek może zrobić drugiej osobie. Niemniej jednak ze względu na ciekawe pomysły oraz wciągającą i nierzadko zaskakującą fabułę warto zaznajomić się z twórczością Grange’a.

Fascynacja złem, czyli jak mroczną stronę człowieka widzi Jean-Christophe Grange

Vix
6 miesięcy 1 tydzień temu