| Napisz Coś |
|
|
Z perspektywy czasu wydaje mi się że moi bliscy tak naprawdę nie mieli pojęcia jak rozmawiać ze mną o moim pochodzeniu. Towarzyszące temu poczucie winy sprawiało że uświadamiali sobie swoje braki a te [...] uczucia tłumaczyły w pewien sposób złość i zażenowanie wszystkich. Dlatego [...] wymyśliłem dla siebie nową postać - Johnny'ego Malingo. Johnny był [...] lekkoduchem, światowcem i wiecznym chłopcem, który bez pardonu poniewierał każdym kto stanął mu na drodze. Wcielałem się w Johnny'ego kiedy miałem wszystkiego dość i pozostawałem nim do czasu gdu burza mijała. Wymyśliłem sobie również przyjaciela o imieniu Bushbranch który chodził za mną wszędzie. Fantastycznie i lekko napisana przez Erica historia jego życia. Zabawna, ale i gorzka. Spowiedź z podejmowanych decyzji, intymne wyznania... Nie sposób od niej odejść, nawet, jeśli na codzień muzyki Claptona się nie słucha... A może Ktoś z Was już się z Autobiografią zapoznał? |
Eric Clapton - Autobiografia |
||
|
|
||
| ladywriter | ||
| 2 miesiące 4 tygodnie temu | ||



















Odpowiedzi